1. Szelki JULIUS-K9 IDC Power - chorowałam na te szelki już w momencie, gdy czekałam na Młodego. Obiecałam sobie, że jak on dorośnie to dostanie popularne Julki. I oto są. :) Zaliczyliśmy już kilka spacerów w nich i jak na razie jestem bardzo zadowolona.
2. i 3. Obroże Furkidz - wzory Perfect Bones oraz KaBOOOM! Mimo, że Furkidz do najtrwalszych nie należy to bardzo lubimy obroże tej firmy. Głównie z uwagi na wzory, które świetnie się prezentują na Panie Pinczerze.
4. Smycz przepinana Aleksandra - potrzebowałam zwykłej, czarnej smyczy i takową udało mi się znaleźć. Dodatkowo, w bardzo fajnej cenie. Na razie mogę powiedzieć tyle, że smycz zrobiła na mnie dobre pierwsze wrażenie.
5. Obroża ROGZ z serii Snake - mamy już dwie obroże z tej serii i bardzo je lubimy. Ponadto wychodzimy z założenia, że zacisków nigdy za wiele. ;)
6. Mała noga wieprzowa Alpha Spirit - na różnych blogach czytałam bardzo pozytywne opinie tej kości, więc cóż... Postanowiliśmy spróbować.
7. Acana Ranchlands - małe opakowanie było dostępne w bardzo korzystnej cenie, a skoro Acana spisywała się u nas dobrze, to kupiliśmy. :)
8. Alpha Spirit Multi-protein - w pierwszy dzień wystawy kupiliśmy jedną "tackę", 210g. Młody dostał ją na kolację, potem na śniadanie i powiem tyle... szaleństwo! Zostawiał suche kulki, a wcinał Alphę. Zapadła więc decyzja, że kupimy całe opakowanie karmy. :) Tym bardziej, że 1.47kg kosztowało 35zł, więc udało się ją upolować za na prawdę fajną cenę.
9. Tabliczka informacyjna - co z tego, że w domu mamy ich już z pięć i żadna nie wisi? Zapasy zawsze warto zrobić. :P Pies mało pinczera przypomina, więc jak wszystkie inne tabliczki się już "zużyją" to mamy co powiesić.
10. FURminator - był w cenie bardzo zbliżonej do internetowej, a tak czy siak zamierzałam go kupić. I oto jest. Muszę przyznać, że już kilka razy użyty i jestem w (pozytywnym!) szoku jeśli chodzi o jego skuteczność. Kiedyś będzie recenzja. ;)11. i 12. Ubranka firmy Dobaz - na takiego psa jak Młody, ciężko jest dostać ubranka, o czym z resztą często wspominałam na naszym fan page'u. Skoro więc miałam możliwość zakupu ubranka, a później od razu przymiarki - musiałam z tego skorzystać. Oba są na Pana Pinczera dobre, więc nareszcie nie będzie mu zimno w tyłek. :) I nie obawiajcie się, bluza oprócz śmiesznego pompona nie ma w sobie nic "dziwnego" - to normalne, ciepłe ubranko dla psiaka. Nie przebranie.
To tyle jeśli chodzi o nasze "zdobycze". :) Ja jestem z nich bardzo zadowolona. Muszę szczerze przyznać, że pierwszy raz tak zaszalałam, będąc na wystawie, ale nie żałuję. Na pewno każda z zakupionych rzeczy zostanie przez nas spożytkowana. A Wy lubicie, przy okazji podziwiania wystaw psów, urządzać sobie na nich zakupy (mniejsze bądź większe)?
Nareszcie haul! Julki są śliczne, gdybym ja wcześniej ich nie kupiła, to na pewno skusiłabym się na różowe ;) Co do tabliczek, znam ten ból, my też mamy kilka i tylko jedna wisi, bo... tak, jakoś nigdy nie ma czasu ich powiesić albo po prostu zapominam.
OdpowiedzUsuńAa ! Myślałam nad tą obrożą z furkidza (czerwoną) ale padło na inne, koniecznie podeślij jak wygląda na psie ! Co do smyczy mamy podobną :D
OdpowiedzUsuńSuper te wasze gadżety ! Ciekawi mnie jak Nico wygląda w ubraniu
OdpowiedzUsuńSuper post !
Pozdrawiam
Wdzianka strasznie mi się podobają, to zielono-fioletowe chyba nawet bardziej :)! Sama muszę w końcu zainwestować w jakieś nowe szelki dla Rudego - szyć nie mam już czasu, wiec pora na coś kupnego ;)
OdpowiedzUsuńNieźle zaszalałaś z zakupami, pozazdrościć! :D
OdpowiedzUsuńSuper zakupy, ja na wystawach kupuje zazwyczaj rzecz albo dwie ale nie aż tyle! Chętnie przeczytam recenzje szeleczek :-)
OdpowiedzUsuńAle ekstra, uwielbiam takie notki! :) My rogzy mamy dwa, turkusową oraz jak z postu - limonka. A jaką macie trzecią? Co do furkidzów, miałyśmy kaboom, martingale. Nie byłam z niej zupełnie zadowolona ;( Mimo rzadkiego użytkowania, kolor wyglądał strasznie :( A co do alphy, to podzielam zdanie i Dejzi podziela gusta, bo miałam dwie tacki jako smaki, ale była tak samaczna, że kupiłam pięć kilo :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy,
thickdog.blogspot.com