czwartek, 31 grudnia 2015

Podsumowanie 2015

Kolejny rok przed nami, więc wypadałoby powspominać to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a także zacząć planować te nadchodzące. :)
Dla nas ten rok był z pewnością dobrym rokiem. Nauczyliśmy się pewnych rzeczy, rozumiemy się jeszcze lepiej niż wcześniej. Ze wszystkim powoli zmierzamy do przodu. W swoim własnym tempie. Ale przejdźmy może do konkretów.
Lęk separacyjny
Otóż nastały piękne czasy, gdy Pan Pinczer potrafi już zostać sam w domu. Wprawdzie trzeba bardzo uważać i pochować wszystko co znajduje się w zasięgu łap Terrorysty, bo wyznaje on zasadę: zjem wszystko co niejadalne! ;) Jeśli wszystkie niejadalne pyszności są schowane, Młody grzecznie zostaje i pilnuje chałupy (a tak na prawdę śpi pod kołdrą, ale ciii). Ale jego radość z powrotu któregokolwiek z domowników jest niezmienna.
Kontakty z innymi psami
Udało się w tym roku spacerować częściej niż w ubiegłym, a do tego mieliśmy okazję poznać nowe burki - Melissę, Bazyla, Abi, Nikona, Daszę... Ponownie braliśmy udział w grupowym, grudniowym spacerze, który powoli chyba staje się tradycją. :) Nico z przedstawicielami swojego gatunku dogaduje się coraz lepiej. Zaczął nawet całkiem nieźle CS-ować (a może sygnały wysyłał już wcześniej, a ja dopiero teraz zaczęłam je dostrzegać? ;)).
Podróże
Aby spotkać się z Abi musieliśmy wyruszyć w podróż do Ponieca. Pociągiem! I nie wyszło nam to tak najgorzej. Oprócz tego kilka razy byliśmy w Poznaniu, gdzie Pan Pinczer zachowywał się bardzo dobrze. No i nie śmiałabym nie wspomnieć o wakacjach w Niesulicach - naszym cudownym miejscu...
Sztuczki
Czegoś tam się nauczyliśmy. :) Na pewno nauczyliśmy się slalomu między nogami (osiem), ósemki między nogami (), a kuku, wstydź się... Tak w ogóle to chyba stworzę listę sztuczek, które mój geniusz umie, ponieważ zdarza mi się już zapominać. Warto też dodać, że aktualnie uczymy się wskakiwania na ręce. Idzie ciężko, ale damy radę.
Pan Pinczer kontra Obcy
To też zmieniło się jak najbardziej na plus. Jeśli jesteśmy na spacerze z obcą osobą to Nico już nie drze na nią swojego pięknego ryjka (pod warunkiem, że obcy też na niego nie zwraca uwagi). Po dłuższym czasie, Młody jest w stanie odważyć się i podejść do obcego, a następnie go powąchać. :) Także jest malutki postęp. Ponadto, były w tym roku osoby, które Pan Pinczer zaakceptował, ba! może nawet polubił. Wpuszczał je do domu bez większych problemów i jazgotu, a nawet prosił o mizianko. Tydzień temu była Wigilia... Przyjechał do nas kuzyn wraz z rodziną (w tym dzieciaki 9, 7 i 3 lata). Do tej pory nie było mowy, żeby Terrorysta był w ich pobliżu. Wariował, delikatnie mówiąc. Jak było w tym roku? Początkowo był zamknięty w pokoju, chwilę popiszczał i się uspokoił. Później został zniesiony na dół, do nas. I cały czas spał mi na kolanach! Szczeknął tylko raz, gdy chłopcy nagle się zerwali i go obudzili. ;) Poza tym *fanfary* dał się pogłaskać najmniejszemu z chłopców! Wprawdzie był trzymany dość mocno przez moją mamę, ale nawet nie warknął... :)
Tak się wstydzi... Słodziak, prawda? <3
A ja? Cóż, też jestem częścią tego teamu. Ten rok był dla mnie przełomowy, pod wieloma względami. Powoli robię postępy w fotografii - staram się uczyć, kombinować... Różnie mi to wychodzi, ale mogę się pochwalić, że coraz częściej cykam na manualu (Helios uczy :P). Ponadto ogarnęłam jak zrobić choćby i najprostszy szablon na bloga za pomocą kodu CSS i przy drobnym udziale Gimpa - efekty tego mogliście w tym roku podziwiać na naszym blogu. ;) I wykonałam kolejny krok w dorosłość. Rozpoczęcie nauki w liceum, poznanie nowych ludzi i docenienie tych, którzy pozostali. W tym miejscu bardzo chciałabym podziękować tym kilku osobom, które są i były, tak na prawdę zawsze i mimo wszystko. :) Są ze mną i z Nico, który jest częścią mego żywota, a to dodaje skrzydeł. Te osoby wiedzą, że o nich w tym momencie piszę. Jeszcze raz Wam dziękuję, bardzo. Jesteście niesamowici!

Chyba przyszedł czas na plany...
Nadchodzący rok 2016 to kolejne dwanaście miesięcy, które poświęcimy na pracę. Różną, przeróżną. Na pewno będziemy unicestwiać bronienie zasobów, które zaczęło nam nieco uprzykrzać życie. ;) Oprócz tego z całą pewnością będziemy podróżować. W planach jest chociażby wyjazd do Kołobrzegu w ferie zimowe, chciałabym też zabrać Pana Pinczera na Latające Psy 2016 w Poznaniu. I koniecznie, tradycyjny wyjazd do Niesulic, bez którego rok jest rokiem straconym. Spróbujemy też nauczyć się jakichś nowych sztuczek. Może w końcu przestaniemy zaniedbywać bloga i fan page? :P Na pewno postaramy się też o większą ilość grupowych, psich spacerków, bo to coś cudownego i wspaniałego, móc widzieć jak psy się między sobą porozumiewają. Będę też starać się dalej robić postępy w fotografii, grafice, bo to wszystko... łączy się z psami. :) Mam nadzieję, że 2016 rok będzie równie cudowny jak 2015, albo i lepszy!

Razem z Panem Pinczerem pragniemy życzyć Wam, aby w 2016 roku spełniły się Wasze marzenia, nawet te najskrytsze, które ukrywacie przed całym światem, a także, żeby nadchodzące 12 miesięcy było przepełnione śmiechem, szczęściem, sukcesami, a nie płaczem i bólem. Wszystkiego najlepszego!
A no i żeby Wasze piesy nie wychodziły na zdjęciach jak debile. :D Szczęśliwego Nowego Roku, kochani!

Ps. Nie myślcie, iż nasz rok obfitował w same sukcesy, bo zdarzała się porażka i to nie jedna. Tyle, że... lepiej skupić się na pozytywach, na prawdę. ;)

10 komentarzy:

  1. Życzę Wam jeszcze więcej sukcesów w 2016 roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam myślę że osiągnęliście w mijającym roku bardzo dużo, a porażki? Zdarzają się najlepszym. Czasami nie warto o nich wspominać bo mogą popsuć humor. Życzę wam żeby każdy z waszych planów wypalił. No i niech nowy rok będzie jeszcze lepszy od mijającego!
    Pozdrawiamy Wiktoria&Fado | Biscuit Life | Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy. :) Porażki uczą nas jak cieszyć się z choćby najmniejszego sukcesu. Wam również życzymy wszystkiego co najlepsze, sukcesów, a także zdrowia, bo bez niego nie ma nic. :)

      Usuń
  3. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Ciebie i Terrorysty, niech niemozliwe stanie się mozliwe :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczęśliwego nowego roku! Życzę wam jeszcze więcej sukcesów w 2016
    Obserwujemy i zapraszamy do nas:
    oczamipsa365.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Porażki uczą i motywują :) powodzenia w 2016 roku!
    http://labowamania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dokładnie tak jak piszesz. Wszelkie niepowodzenia są bardzo przydatne. :) Dziękujemy i nawzajem!

      Usuń
  6. Odwaliliście kupę wspaniałej roboty w tym roku, gratuluję :)

    Swoją drogą nadal się dziwię, że Niko ma tyle za uszami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. :)

      Uszy duże, więc dużo się za nimi mieści. :P

      Usuń