czwartek, 17 września 2015

Nadchodzi złota jesień...

Zapewne każdy z Was ma w domu kalendarz i doskonale zdaje sobie sprawę, jaka pora roku zbliża się wielkimi krokami. ;) Projekt 62 z pewnością nie wyszedł nam tak jak tego oczekiwałam i obwiniam o to tylko i wyłącznie siebie, toteż podsumowania projektu, nie będzie. Stwierdziłam jednak, że nie możemy stanąć w miejscu, bo nic nam to nie da. Dlatego postanowiłam zaplanować to co chciałabym chociaż spróbować zrobić jesienią.
Nie są to ambitne plany, ponieważ doskonale zdaję sobie sprawę z tego na jakim etapie jesteśmy z Panem Pinczerem. Jeśli wiem, że coś nie jest (jeszcze!) dla nas, to po co próbować robić to na siłę, a potem załamywać się, że nie wychodzi? :) 
Pan Pinczer
1) Nauka chodzenia tyłem. Jak ja dawno chciałam się za to zabrać! I kilka razy nawet rzeczywiście się zabierałam, ale nauka nijak nam nie wychodziła. Nico zazwyczaj siadał, totalnie nie rozumiejąc czego od niego chcę i o co mi chodzi. W mojej głowie pojawił się pomysł jak się za to zabrać, oby się udało. :)
2) Praca nad motywacją. Obecnie ta motywacja jest nieco lepsza niż z czasów, gdy na nią strasznie narzekałam, ale i tak wiem, że może być lepiej. A skoro może być lepiej to czemu nie postarać się, aby tak właśnie było? 
3) Wizyty w centrum. Cóż, pies umiejący miliony sztuczek, a nie ogarnięty w życiu... Trochę kiepsko. ;) Toteż chciałabym tej jesieni wybrać się kilka razy do centrum naszego miasta, żeby Pan Pinczer powąchał nieco cywilizacji. Wyjdzie nam to tylko na dobre.
Szarpanko!
Ja
Nie mogę wymagać tylko od Terrorysty, jakieś plany wobec siebie też trzeba mieć. :)
1) Fotografia. Od dawna chcę zrobić krok na przód, ale nijak mi to nie wychodzi. Mimo, że uzbierałam już finanse, nie potrafiłam się zebrać i w końcu kupić nowego obiektywu, Lightrooma, tła fotograficznego itd. Chciałabym, żeby wreszcie mi się to udało, więc włączam to w swoje plany.
2) Blog. Przydałyby się częstsze posty, nie uważacie? Plany na wskrzeszenie bloga są, więc trzymajcie kciuki.
3) Systematyczność. Chodzi mi głównie o to, żebym potrafiła połączyć wszystko co mam do zrobienia tak, żeby dzień nie był zły. Obecnie jestem w liceum, zaczęła się nauka na serio, a nie chcę, żeby ucierpiał na tym pies. Muszę się więc wziąć za siebie w tym zakresie.
4) Filmiki. Wszystkie psie fejmy, te znane bardziej i te znane nieco mniej, nagrywają różne filmiki. A u nas co? Bieda... Kanał na YouTube owszem, jest, ale świeci pustkami i zarasta pajęczynami. Tak na prawdę ten punkt jest dla mnie najmniej ważny, ale jeśli uda się go choć trochę spełnić - będę mega zadowolona.

Z góry dziękujemy za każdego, trzymanego za nas kciuka, bo z pewnością się przydadzą. :) 

9 komentarzy:

  1. W takim razie trzymamy za was mocno kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też zaniedbany blog :/ Muszę sobie chyba jakąś rozpiskę zrobić :P Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo planów, ale wierzę, że się uda :)) Też rozważam filmiki, ale chyba na chwilę obecną nie mam ich czym nagrywać, żeby jakość była zadowalająca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia! :)
    A można wiedzieć jaki obiektyw masz na oku?

    OdpowiedzUsuń
  5. do centrum to i my się chętnie przejdziemy :D bo ostatnio aby popylamy tu wokół tyllko

    OdpowiedzUsuń
  6. trzymam kciuki!
    jaki obiektyw chcesz kupić?
    https://zyciezfutrzastym.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję,ze wszystkie plany zostaną zrealizowane.Tak przy okazji ma Pani bardzo ładnego pieska.
    Do tego zapraszamy na mojego bloga,dopiero zaczynam,ale mam nadzieje,ze się spodoba.
    all-about--dogs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wygląd bloga. Uwielbiam czytać, że ktoś robi coś ze swoim psem, ma plany, etc. Życzę powodzenia w realizacji.

    thickdog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem tu pierwszy raz i z pewnością nie ostatni. Śliczny pies ! Naprawdę świetny!
    Przystojniak z niego ! Super post ! Śliczne focia !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń