Zapewne każdy z Was ma w domu kalendarz i doskonale zdaje sobie sprawę, jaka pora roku zbliża się wielkimi krokami. ;) Projekt 62 z pewnością nie wyszedł nam tak jak tego oczekiwałam i obwiniam o to tylko i wyłącznie siebie, toteż podsumowania projektu, nie będzie. Stwierdziłam jednak, że nie możemy stanąć w miejscu, bo nic nam to nie da. Dlatego postanowiłam zaplanować to co chciałabym chociaż spróbować zrobić jesienią.
Nie są to ambitne plany, ponieważ doskonale zdaję sobie sprawę z tego na jakim etapie jesteśmy z Panem Pinczerem. Jeśli wiem, że coś nie jest (jeszcze!) dla nas, to po co próbować robić to na siłę, a potem załamywać się, że nie wychodzi? :)
Pan Pinczer
1) Nauka chodzenia tyłem. Jak ja dawno chciałam się za to zabrać! I kilka razy nawet rzeczywiście się zabierałam, ale nauka nijak nam nie wychodziła. Nico zazwyczaj siadał, totalnie nie rozumiejąc czego od niego chcę i o co mi chodzi. W mojej głowie pojawił się pomysł jak się za to zabrać, oby się udało. :)
2) Praca nad motywacją. Obecnie ta motywacja jest nieco lepsza niż z czasów, gdy na nią strasznie narzekałam, ale i tak wiem, że może być lepiej. A skoro może być lepiej to czemu nie postarać się, aby tak właśnie było?
3) Wizyty w centrum. Cóż, pies umiejący miliony sztuczek, a nie ogarnięty w życiu... Trochę kiepsko. ;) Toteż chciałabym tej jesieni wybrać się kilka razy do centrum naszego miasta, żeby Pan Pinczer powąchał nieco cywilizacji. Wyjdzie nam to tylko na dobre.
| Szarpanko! |
Ja
Nie mogę wymagać tylko od Terrorysty, jakieś plany wobec siebie też trzeba mieć. :)
1) Fotografia. Od dawna chcę zrobić krok na przód, ale nijak mi to nie wychodzi. Mimo, że uzbierałam już finanse, nie potrafiłam się zebrać i w końcu kupić nowego obiektywu, Lightrooma, tła fotograficznego itd. Chciałabym, żeby wreszcie mi się to udało, więc włączam to w swoje plany.
2) Blog. Przydałyby się częstsze posty, nie uważacie? Plany na wskrzeszenie bloga są, więc trzymajcie kciuki.
3) Systematyczność. Chodzi mi głównie o to, żebym potrafiła połączyć wszystko co mam do zrobienia tak, żeby dzień nie był zły. Obecnie jestem w liceum, zaczęła się nauka na serio, a nie chcę, żeby ucierpiał na tym pies. Muszę się więc wziąć za siebie w tym zakresie.
4) Filmiki. Wszystkie psie fejmy, te znane bardziej i te znane nieco mniej, nagrywają różne filmiki. A u nas co? Bieda... Kanał na YouTube owszem, jest, ale świeci pustkami i zarasta pajęczynami. Tak na prawdę ten punkt jest dla mnie najmniej ważny, ale jeśli uda się go choć trochę spełnić - będę mega zadowolona.
Z góry dziękujemy za każdego, trzymanego za nas kciuka, bo z pewnością się przydadzą. :)
W takim razie trzymamy za was mocno kciuki! :)
OdpowiedzUsuńU nas też zaniedbany blog :/ Muszę sobie chyba jakąś rozpiskę zrobić :P Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńSporo planów, ale wierzę, że się uda :)) Też rozważam filmiki, ale chyba na chwilę obecną nie mam ich czym nagrywać, żeby jakość była zadowalająca.
OdpowiedzUsuńPowodzenia! :)
OdpowiedzUsuńA można wiedzieć jaki obiektyw masz na oku?
do centrum to i my się chętnie przejdziemy :D bo ostatnio aby popylamy tu wokół tyllko
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńjaki obiektyw chcesz kupić?
https://zyciezfutrzastym.wordpress.com
Mam nadzieję,ze wszystkie plany zostaną zrealizowane.Tak przy okazji ma Pani bardzo ładnego pieska.
OdpowiedzUsuńDo tego zapraszamy na mojego bloga,dopiero zaczynam,ale mam nadzieje,ze się spodoba.
all-about--dogs.blogspot.com
Super wygląd bloga. Uwielbiam czytać, że ktoś robi coś ze swoim psem, ma plany, etc. Życzę powodzenia w realizacji.
OdpowiedzUsuńthickdog.blogspot.com
Jestem tu pierwszy raz i z pewnością nie ostatni. Śliczny pies ! Naprawdę świetny!
OdpowiedzUsuńPrzystojniak z niego ! Super post ! Śliczne focia !
Pozdrawiam